Jak gry nagradzają graczy? cz.2

  • Autor: Bartek Witoszka
  • Opublikowano: 17 Maj 2018
  • Komentuj 2

Społecznik

Ten typ gracza motywuje możliwość interakcji z innymi. Rzadko interesuje ich sama gra, bardziej cieszy ich możliwość rozmowy na czacie z kolegami z gildii, bądź pomaganie nowym graczom.

Społecznicy są szczególnie widoczni w grach MMO, gdzie budowanie relacji (tych negatywnych i pozytywnych) z innymi użytkownikami jest jednym z ich podstawowych założeń. EVE Online poszło o krok (świetlny) dalej, bo oprócz zawierania sojuszy, czy paktów, wybierana jest dziewięcioosobowa Gwiezdna Rada Zarządzania (w oryginale Council of Stellar Management). Są to przedstawiciele graczy, którzy sprawują kontrolę nad ekonomią, jak i samym światem gry. Kilka razy do roku rada spotyka się z twórcami, by omawiać najważniejsze aktualizacje, czy ostatnie wydarzenia, które miały miejsce w bezkresnym kosmosie. W EVE na pewno nie będziecie samotni, dba o Was Gwiezdna Rada Zarządzania.

Jednak zostawmy sieciówki, bo chyba każdy wie, jak można się tam integrować z innymi - możliwość dołączenia do gildii, czy klanu, wspólne granie, chwalenie się nowo zdobytym legendarnym przedmiotem - to zna każdy. Ciekawiej wygląda to w tytułach single playerowych.

W produkcjach dla jednego gracza również możemy budować relację z innymi. Misje lojalnościowe, rozmowy, prezenty - to wszystko sprawia, że wiele osób pomija rdzeń rozgrywki, a skupia się na budowaniu relacji z innymi. Taka możliwość była w Mass Effect 3, gdzie dostępny był tryb fabularny, który skupiał się na rozmowach i budowaniu relacji z towarzyszami. Więcej o tym trybie, w kontekście pomijania części zawartości jaką oferuje gra, pisałem wspólnie z Kamilą tutaj.

Rzadko gramy sami, nawet jeśli nie interesują nas tytuły sieciowe, to i tak jesteśmy częścią społeczności danej gry. Pomoc z wykonaniem skomplikowanych zadania, porady odnośnie wyboru najbardziej użytecznych umiejętności, czy rozwiązywanie kwestii technicznych - tego typu informacje można znaleźć na forach Internetowych, które prowadzone są przez społeczników. Takie osoby dobrze poznały rozgrywkę, jak i wszystkie związane z nią niuanse, a radość sprawia im chęć dzielenia się tą wiedzą z innymi, mniej doświadczonymi graczami.

W ciągu kilku ostatnich lat bardzo popularne stały się materiały typu gameplay i let's play na Youtube, bądź streamy. Te również zrzeszają społeczników, którzy tworzą społeczności graczy skupione wokół jednego twórcy, bądź jednej konkretnej produkcji. Tacy ludzie zazwyczaj nie znają się w prawdziwym świecie, ale dużą przyjemność sprawia im wymiana komentarzy pod filmami, udzielanie się na czacie podczas streama, czy wspólne rozgrywki. Każdy kto należy do takiej społeczności wie, że lepiej trzymać się w grupie.  

Eksplorator

Taki gracz czerpię najwięcej radości z odkrywania całej gry. Całej w dosłownym tego słowa znaczeniu - świat, mechanika, historia. Eksplorator wie, że pod tym kamieniem czeka dodatkowe złoto, a jak dobrze poprowadzi się ten i ten dialog, to ta i ta postać może mu pomóc w jednym zadaniu.

Domeną takiego gracza jest odkrywanie sekretów. Będzie zaglądał on w każdą dziurkę i norkę, tylko po to, by znaleźć ukrytą komnatę z logiem studia deweloperskiego, czy sekretny poziom, który będzie wypchany unikalnymi przedmiotami, bądź odsłoni przed nami jakąś tajemnicę. Jednak największą nagrodą dla eksploratora jest po prostu możliwość odkrycia czegoś, co większość ominęła.

Mile zaskoczeni byli gracze, którzy odkryli ukrytą komnatę w Borderlands 2, stworzoną na podobieństwo Minecrafta. Mogliśmy się tam zmierzyć z Creeperami, czy uderzyć w rozpikselowane sześcianiki, które rozpadały się na drobne kawałeczki. Niestety, w tym pomieszczeniu nie dało się wznosić własnych budowli, ani budować skrzyń. Na pocieszenie dostawaliśmy za to skin do każdej z postaci z sześcienną głową. Mała rzecz, a cieszy.

Eksploratorzy zostali docenieni również w Nier: Automata, gdzie odkrycie prawdziwego zakończenia wymaga trzykrotnego przejścia gry, za każdym razem robiąc to inną postacią. Powiecie, że to nie wymagało zbyt dużo kombinowania, bo kilka dni po premierze na Youtube były dostępny filmik, który przedstawia wszystkie możliwe zakończenia. Prawda, jednak załóżmy, że taka opcja nie była dostępna 20 lat temu, przez co takie smaczki umykały większości graczy. Wtedy bycie eksploratorem oznaczało naprawdę duże znawstwo w obrębie danego tytułu.

Wspomniałem na początku, że eksploratora to osoba, która zna całą grę. W produkcjach multiplayerowych, a zwłaszcza tych opartych na rywalizacji, nie ma za wiele miejsca na historię, czy poznawanie świata, bo ten ograniczony jest zazwyczaj do mapy na której rozgrywa się mecz. Czy eksploratorzy znajdą w takich grach coś dla siebie? Oczywiście, że tak!! Metagaming, coś Wam to mówi? Osoby, które na pamięć znają każdą mapę, wiedzą jaka postać jest najbardziej odpowiednia w tym i tym trybie, to eksploratorzy. Tu znów, naprzeciw casualom wychodzi Internet, który zbiera te informacje w prostej i przejrzystej formie w postaci poradników. A te tworzone są przez SocialExplorerów. Tak, typy graczy przeplatają się, jednak o tym później.

Zdobywca

Na koniec mój ulubiony typ gracza, czyli zdobywcy. W przeciwieństwie do eksploratora, dla którego liczyła się droga dojścia do bycia mistrzem, tak dla zdobywcy najważniejszy jest efekt.

Z czym kojarzy Wam się ''achiever''? Pierwsze, co przyszło Wam do głowy, to pewnie achievementy. Zdobywanie osiągnięć w grach jest dziś czymś powszechnym i nikogo nie dziwi już, że ktoś ją ''maxuje'', tylko po to, by kilka szarych obrazków stało się kolorowych. To również daje poczucie spełnienia, bo duża ilość graczy traktuje osiągnięcia jako integralna część rozgrywki. Moment zdobycia achievementa jest odpowiednio zaakcentowany, najczęściej poprzez wyskakujące okienko, które sprawia, że czujemy się docenieni. ''Zrobiłeś coś dobrze graczu, łap osiągnięcie''.

Achievementy są widoczne dla innych graczy, co zmusza zdobywców do konkurowania z nimi, by zdobywać coraz rzadsze osiągnięcia. Na Steamie jest widoczne, jaki procent graczy zdobył dane osiągnięcie, co jeszcze bardziej motywuje achievera do tego, by znaleźć się w tym wąskim gronie wybrańców. (Moja duma, to ''Evil Nightmare'' w Doom 3, 0.8%)

Jednym z prostszych sposobów na nagrodzenia takiego gracza są punkty, takie jak:

  • Punkty doświadczenia, dzięki którym zwiększamy zdolności naszej postaci,

  • Punkty rankingowe w takich grach jak Overwatch, które umożliwiają nam walkę z coraz lepszymi oponentami,

czy punkty w starych platformówkach, które po prostu były punktami, a zbierało się je dla satysfakcji.

Przy nagradzaniu punktami warto pamiętać też o odpowiednim zaakceptowaniu tego faktu. Dodatkowe efekty audiowizualne przy osiągnięciu wyższego poziomu doświadczenia sprawią, że gracz poczuje się jeszcze bardziej ważny, przez co będzie miał więcej motywacji do dalszej rozgrywki.

Dla zdobywcy ważne jest osiąganie celu/celów, jakie stawia przed nim gra. Jednym z nich jest jej ukończenie, jednak tutaj warto pamiętać, że koniec gry, to wielu przypadkach dopiero jej początek. Ukończenie jakiejś produkcji nie oznacza osiągnięcia w niej mistrzostwa. Jakiś czas temu pisałem o tym czemu kilkukrotnie sięgamy po ten sam tytuł, dlatego nie będę rozwijał tej kwestii bardziej, tylko po prostu odeślę Was tutaj.

Podsumowując ten długi wywód. Gry nagradzają swoich odbiorców na bardzo wiele różnych sposobów, od głupiego powiadomienia o nowym poziomie, po możliwość zabicia przeciwnika i pokazaniu mu, kto jest lepszy. Typy, które wymieniłem rozszerzają się dziś na wiele podgrup, bo w części grafu, gdzie jest zabójca dołożyłbym jeszcze ''Trolla'', który za główny cel stawia sobie uprzykrzanie życia innym graczom, a to można osiągnąć bez zabijania. Wspomniałem też, że rodzaje graczy się łączą. Zdobywcy lubią chwalić się swoimi wygranymi, co automatycznie czyni z nich społeczników. Eksplorator będzie chciał odkryć wszystkie smaczki, ale nie zrobi tego za darmo, zachętą mogą być osiągnięcia. Typy można dowolnie łączyć, co jest głównym zadaniem twórców i projektantów gier. Oferowane nagrody muszą sprawić, by odbiorca czuł się dobrze w świecie gry i chciał wracać do niego jak najczęściej. Dziękuje wszystkim, którzy dobrnęli do końca i zwracam się do Was z pytaniem - Co jest dla Was nagrodą i jakim typem graczem jesteście?


[źródła: ExtraCredits, BartelTaxonomy, BehavioralGameDesign, GameRewardSystem, Pluralsight]

Pod tym wpisem można się reklamować. Jeżeli uważasz, że stworzyłeś bardzo dobry film związany z tematem wpisu, wklej do niego link w komentarzu. Najlepsze filmy zostaną tutaj na zawsze. Zapraszamy do komentarzy. Czekamy na Wasze opinie. Do dyspozycji naszych czytelników oddajemy również forum dyskusyjne... serdecznie zapraszamy tam do rozbudowanych dyskusji i kooperacji spoleczności brodaczy!

Komentarze