Ostatni polski projekt WoW

  • Autor: Kamila Zielińska
  • Opublikowano: 06 Grudzień 2016
  • Komentuj 22

Gra na Sunwellu to czysta przyjemność

Prywatne serwery mają zwolenników i przeciwników

UPDATE
_______________________________________________________________________________________ Tekst nie jest sponsorowany, nie ma na celu reklamowania serwisu, o którym mowa w dalszej części posta. Żeby uniknąć dalszych tego typu spekulacji zostały usunięte wszelkie linki odsyłające na stronę. Tematem, który zdecydowałam się opisać miało być prowadzenie i funkcjonowanie takiego projektu. Również temat dotyczący tego, że jest to jedyny taki projekt WoW, całkowicie polski. Chodziło jedynie o zrobienie ciekawego wywiadu z kimś, kto zajmuje się grami od kuchni. Na tę chwilę pozostałe tego typu serwery nie są w pełni przeznaczone dla Polaków, stąd określenie ''ostatni bastion''. Nie promuje piracenia gier, a jedynie rzetelnie lecz subiektywnie przedstawiam taką konkretną opcję grania, która jest dostępna dla fanów WoW. Z tego powodu wszystkie prywatne opinie zostały usunięte. Fragmenty o reklamie są cytatami i pochodzą od właścicieli projektu, nie są oficjalnym stanowiskiem ani moim, ani całej redakcji Ja,Rock. Kamila Zielińska _______________________________________________________________________________________ Sunwell to aktualnie jedyny projekt WotLK dedykowany tylko Polakom, na którym można pograć w WoWa. Przeprowadziłam wywiad z człowiekiem, który zajmuje się reklamą, PR i kontaktem z community – Damianem. Podpytałam go o pracę przy takim projekcie. Już przy pierwszym pytaniu o plany na przyszłość projektu, Damian odpowiedział mi o najważniejszym celu, do którego dąży cała ekipa; jakość. Przy darmowym projekcie jest to trudne, zawsze muszą się one borykać z brakami kadrowymi lub nie są dopracowane, a najlepiej świadczy o tym stara ksywa Sunwella – Bugwell. Nowa grupa dowodzenia Sunkiem walczy o to, żeby takie problemy nie pojawiały się w ich projekcie. Mimo wielu przeciwności losu jakie spotkały ich choćby w dniu startu 13.11.2016, które drastycznie opóźniły jego otwarcie, chłopaki zarywali dnie i noce by ponaprawiać błędy i jak najszybciej udostępnić grę fanom WotLKa.

Lepiej im nie podskakiwać!

Lepiej im nie podskakiwać!

Mnóstwo osób czekało na powrót Sunwella, po dosyć nieoczekiwanym zamknięciu go przez poprzedników. Cieszył się dużym zainteresowaniem nawet w ostatnich dniach swojego istnienia. Zainteresowało mnie więc to, jak obecny zespół wszedł w posiadanie tej - bądź co bądź - marki. Niestety, tutaj Damian trochę mnie rozczarował, Nie było walki na śmierć i życie, a relacje starej i nowej załogi są więcej niż poprawne. Wszystko przebiegło w duchu współpracy, i oby tak zostało na dłużej. Skąd takie zainteresowanie relacjami właścicieli obecnego projektu z resztą wowowej społeczności? Od dłuższego czasu krążyły plotki, że załoga nowego Sunka to tak naprawdę ludzie ze starego ToDa, czyli serweru Theatre of Dreams, który na początku tego roku otworzył realm WotLK, jednak ze względu na liczne problemy był zmuszony zakończyć swoją działalność. Przynależność do ekipy serwera Theatre of Dreams stała się głównym zarzutem kierowanym w załogę nowego Sunwella. Cała społeczność miała przez to złe przeczucia. Co jeśli ten projekt też zostanie zaprzepaszczony? Damian odpowiada wprost, z ToDa są jedynie trzy osoby, więc zdecydowanie za mało, żeby mówić o takim scenariuszu. Wszystkim bardzo zależy na tym, aby ten projekt przetrwał długie lata.

Świąteczny event w WoW to super klimatyczna sprawa!

Świąteczny event w WoW to klimatyczna sprawa!

Damian wyjaśnił mi, jak zamierzają osiągnąć sukces i na czym skupili się najmocniej. ''Po pierwsze jakość, a po drugie reklama prowadzona w sposób ciągły na serwisach społecznościowych. Mamy w tej chwili rozpisane sześć targetów, w ramach których będziemy się pozycjonować. Także jeżeli pytasz o te czynniku sukcesu i utrzymania się na rynku, to na pewno kierunkiem pierwszym jest jakość, a drugim reklama, żeby ściągać jednak tych graczy do naszych bram i żeby byli w pełni zadowoleni''. Pierwszy miesiąc działania projektu to czas na wychodzenie różnego rodzaju błędów, problemów i wprowadzania nowości, które nie zawsze działają już od pierwszego dnia. Wiadomo, nikt nie musi korzystać z przywilei dostępnych w ramach wspierania projektu, jednak warto pamiętać, że jego przetrwanie zależy głównie od pomocy społeczności.

Lich King czeka na najlepszych!

Lich King czeka na najlepszych!

''Technicznie, cały stary Sunwell stał na barkach osób, które były devami i jednocześnie twórcami tego Core. Byli w stanie robić pracę, którą normalnie robiłoby kilku devów. Nie można odnosić sytuacji starego Sunwella do sytuacji tego nowego, bo zmieniło się naprawdę wiele czynników''. Póki co, mnóstwo osób jest na etapie expienia swoich postaci. Instancje są już gotowe na pierwsze rajdy, i kiedy tylko nadejdzie odpowiedni czas pierwsi chętni wejdą do Naxxramasu i Obsidian Sanctum. Warto więc nadgonić teraz z lvlami, bo ten czas może nadejść bardzo szybko. Dobrze też wiedzieć, że załoga ma plan awaryjny, gdyby jakaś gildia progresowała zbyt szybko, lub jedna frakcja zdecydowała zdobyła przewagę nad drugą. Mogę Was zapewnić, tu nic nie zostało oddane przypadkowi. Wszystko jest w tej kwestii przemyślane, i choć szczegółów zdradzać nie mogę, to nikt w przyszłości nudzić się nie powinien.

Pierwsza instancja Naxxramas już niedługo!

Pierwsza instancja Naxxramas już niedługo

Dziękuję Damianowi za wywiad, bo to jednak on był głównym celem tekstu.

Pod tym wpisem można się reklamować. Jeżeli uważasz, że stworzyłeś bardzo dobry film związany z tematem wpisu, wklej do niego link w komentarzu. Najlepsze filmy zostaną tutaj na zawsze. Zapraszamy do komentarzy. Czekamy na Wasze opinie. Do dyspozycji naszych czytelników oddajemy również forum dyskusyjne... serdecznie zapraszamy tam do rozbudowanych dyskusji i kooperacji spoleczności brodaczy!

Komentarze