Gra o Tron Sezon 8 odcinek 1 - kości rzucone

  • Autor: Kamila Zielińska
  • Opublikowano: 15 Kwiecień 2019
  • Komentuj 5

Moment odpalenia Gry o Tron i czołówka serialu to bardzo emocjonujący moment. Tym razem czołówka została zmieniona, ale wciąż zachwyca tym wyjątkowym klimatem. A jakie emocje przyniósł pierwszy odcinek ostatniego, finałowego serialu Gra o Tron?


Spoiler alert


Początek odcinka to bardzo sentymentalna scena, która inspirowana jest samym rozpoczęciem serialu. Wspinający się chłopiec do złudzenia przypomina Brana Starka, który obserwował przybycie króla Roberta i jego armii przybocznej do Winterfell. Dziś skala jest większa, a przybywającej do domu Starków Daenerys towarzyszy nie tylko kilka armi, ale również dwa potężne smoki. W ostatniej scenie widzimy za to Królobójcę i Trójoką Wronę. Bran nie jest już Branem, ale wymowność tej sceny i pewna powtarzalność cyklu przed ostatecznymi wydarzeniami napawa mocno refleksyjną aurą, bo gdyby nie to samo spotkanie w pierwszym sezonie, Bran nie spadłby z wieży, a większość późniejszych wydarzeń niby by nie nastąpiła.

Sama dość przydługa scena przemarszu wojsk Matki Smoków sprawiła, że prawie spadłam z fotela. Zbudowała napięcie, była mocnym podkreśleniem nadchodzącej bitwy. Ten odcinek wyraźnie pokazuje, że kości zostały rzucone. Zresztą, niczego innego się nie spodziewaliśmy.

Co dziwne odcinek nie wydawał mi się przegadany. Każda scena miała swoją moc. Nie padło zbyt wiele słów, był to raczej odcinek krzywych spojrzeń i obserwowania. Wszyscy ważni zmierzają do Winterfell, przestrzeń dla ważnych postaci niesamowicie wręcz się kurczy, a ego każdej z nich rozpycha się łokciami w panice, że zabraknie dla niego miejsca. Szczególnie w przypadku Sansy i Danki, które z wielką niechęcią przyjęły stan rzeczy. Dosłownie robią to dla Jona i właściwie tylko przez niego się komunikują. Nie ma się czemu dziwić, Sansa stała się pragmatyczką po tragicznych doświadczeniam z Ramseyem i Lannisterami, a jej brat właśnie stracił koronę dla innej kobiety i dodatkowo zapowiedział przybycie armii Lwów, tej wrogiej armii, która ma walczyć na północy ramię w ramię z siłami Starków. Oczywiście, że Sansa w to nie wierzy i ma ku temu solidne podstawy. Czego jak czego, ale zaufania nie można Cersei powierzyć.

Po raz pierwszy od kilku sezonów wszyscy Starkowie ponownie stanęli w Winterfell. Oczywiście Bran to trochę Ban a trochę nie, Jon to trochę Stark a trochę nie, ale ostatecznie wszyscy razem postarają się obronić swój dom. I w rodzinnym spotkaniu najbardziej zabolał mnie moment, w którym Arya wyznała Jonowi, że użyłą Igły raz czy dwa. Użyła jej wiele razy i jeszcze wiele razy przyjdzie jej użyć miecza od brata, a jego mina wyraźnie wskazywała na to że rozumie ją bez słów i wyjaśnień. Czasem kiedy słowa są zbyt męczące wystarczą gesty i tak też ta dwójka od zawsze funkcjonowała jako rodzeństwo.

Jak zwykle brawa należą się scenie z udziałem Lyanny Mormont, która politykę wyssała chyba (całkiem niedawno zresztą) z mlekiem matki. Powiedzieć, że Lady Mormont jest twarda to szczyt niedopowiedzień. Zmarnowano za to potencjał Matki Smoków, która nie dostała okazji by oprócz smoków pokazać swoją władczą stronę. Z jednej strony jest obca i #nikogo, a z drugiej przyszła z wielką armią gotowa poswięcić kolejne dwa smoki by uratować 7 Królestwa. Trochę szacunku dla królowej God damn it!

Bardzo wyraźnie zaznacza się lód i ogień między Jonem a Danką. Szczególnie widać te różnice w scenach z Samem. Ich dwa spojrzenia na te same sytuacje stykają się w kluczowych momentach i przybliżają nieco rozwiązanie sporu fanów o Azor Ahai. Oboje spełniają warunki przepowiedni, i oboje spełnili co im obiecano. Które z nich zostanie poświęcone śladem Nissy Nissy, żony Azora Ahai?

Wiele subtelnych nawiązań do wszystkich wątków rozbudziło idealnie pamięć fanów i oczekiwanie na finałową bitwę. Kto zasiądzie na Żelaznym Tronie, i czy będzie jeszcze na czym zasiadać? Tego dowiemy się w ciągu najbliższych 5 tygodni!

P.S. Theon wraca do Winterfell, do domu, by walczyć za Starków. Szykuje się kolejne ciekawe spotkanie z Branem. :D

Pod tym wpisem można się reklamować. Jeżeli uważasz, że stworzyłeś bardzo dobry film związany z tematem wpisu, wklej do niego link w komentarzu. Najlepsze filmy zostaną tutaj na zawsze. Zapraszamy do komentarzy. Czekamy na Wasze opinie. Do dyspozycji naszych czytelników oddajemy również forum dyskusyjne... serdecznie zapraszamy tam do rozbudowanych dyskusji i kooperacji spoleczności brodaczy!

Komentarze