Fani klasycznych japońskich RPG-ów mają kolejny powód do narzekania. Armed Fantasia: To the End of the Wilderness, czyli projekt tworzony jako duchowy następca kultowego Wild Arms, został anulowany. Co ciekawe, jeszcze kilka miesięcy temu twórcy informowali, że gra doczekała się grywalnego fragmentu obejmującego główny scenariusz oraz najważniejsze systemy rozgrywki.
Prawie 3 miliony dolarów na Kickstarterze
Armed Fantasia zostało zapowiedziane w 2022 roku podczas nietypowej kampanii crowdfundingowej. Projekt połączono bowiem z Penny Blood, duchowym następcą serii Shadow Hearts. Twórcy nie chcieli za pomocą Kickstartera sfinansować całych gier. Zebrane pieniądze miały posłużyć do przygotowania prototypów, które następnie miały pomóc w znalezieniu wydawców i zapewnieniu środków na pełną produkcję.
Kampania zakończyła się dużym sukcesem. Łącznie ponad 17,9 tys. osób wpłaciło 379,3 mln jenów, czyli wówczas niespełna 3 mln dolarów. Armed Fantasia trafiło później pod skrzydła 505 Games, więc wydawało się, że projekt zmierza w kierunku pełnoprawnej premiery. Za Armed Fantasia odpowiadał Akifumi Kaneko, główny projektant pierwszych odsłon Wild Arms. Gra miała zachować część charakterystycznego DNA serii, łącząc klasyczne mechanizmy jRPG z westernową stylistyką i motywami związanymi z eksploracją.
Początkowo premierę planowano na marzec 2025 roku, ale termin został przekroczony. W marcu 2026 roku Kaneko przekazał jednak wspierającym Kickstartera, że zespół ukończył tzw. vertical slice. Był to fragment zawierający główny scenariusz, kluczowe systemy rozgrywki oraz zintegrowane elementy produkcji. Materiał został następnie przekazany wydawcy.
W tamtym momencie sytuacja wyglądała więc na trudną, ale nadal możliwą do uratowania. Z dzisiejszej perspektywy wiadomo już, że był to jeden z ostatnich większych etapów prac nad projektem. Za anulowanie Armed Fantasia odpowiada Digital Bros., czyli firma będąca właścicielem 505 Games. W najnowszym raporcie finansowym przedsiębiorstwo poinformowało o zakończeniu prac nad kilkoma grami, w tym właśnie Armed Fantasia. Powodem miały być m.in. zmieniające się warunki rynkowe oraz konieczność poniesienia kolejnych nakładów finansowych potrzebnych do ukończenia projektów.
Na ten moment nie wiadomo również, co stanie się z Kickstarterowymi nagrodami, pieniędzmi wpłaconymi przez wspierających oraz materiałami przygotowanymi przez studio. Nie ma też informacji, czy Wild Bunch Productions będzie mogło kontynuować prace nad grą z innym wydawcą. Sytuacja jest tym bardziej przykra, że projekt powstawał z myślą o fanach klasycznych jRPG-ów i był jednym z ciekawszych przykładów próby powrotu do stylistyki znanej z ery PlayStation. Po czterech latach od rozpoczęcia Kickstartera wygląda jednak na to, że Armed Fantasia pozostanie kolejną ambitną grą crowdfundingową, która nie doczekała się premiery.
Podobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi: