Co Nintendo pokazało podczas prezentacji Switcha?

Zasłona tajemnicy została przez Nintendo podniesiona. Dzisiejsza prezentacja ujawniła wszystko, co istotne, jeśli idzie o Switcha. Kilka wiadomości było pewnikami, inne mogą nieco od konsoli odstraszyć. 

Zacznijmy od tych dobrych wiadomości. Nintendo Switch zadebiutuje na rynku 3. marca 2017 roku. Choć nie podano ceny urządzenia w Euro, a o złotówkach możecie zapomnieć, to wiemy na pewno, że w USA konsola będzie sprzedawana za 299 dolarów natomiast w UK za 279 funtów. Przekłada się to na ponad 1300 polskich złotych, czyli nieco więcej niż sugerowały wcześniejsze przecieki.

148992155

Owe 300 dolców kupi Wam samą konsolę, dwa pady nazwane Joy-Con, zasilacz, kabel HDMI, specjalną nakładkę zmieniającą dwa kontrolery w jeden, stację dokującą do ładowania Switcha i smycze do zawieszenia kontrolerów przy nadgarstkach. Switcha będziecie mogli kupić, póki co, w dwóch wersjach kolorystycznych – znanej z wcześniejszych  prezentacji szarej konsoli, oraz takiej z kolorowymi padami. Cena za oba zestawy będzie taka sama.

Zostańmy jeszcze na chwilę przy możliwościach konsoli. Nintendo ujawniło, że ekran Switcha będzie dotykowy, ale to Joy-Cony wydają się tutaj najciekawsze. Kontrolery Switcha wyposażone będą w żyroskopy, a w prawym Joy-Conie znajduje się nawet mała kamera. Jej zadaniem jest odczytywanie odległości kontrolera od dłoni i rozpoznawanie pokazywanych przez gracza symboli. Wygląda to tak:

Kolejna istotna sprawa – życie baterii. Ta ma wytrzymywać od dwóch do nawet sześciu godzin grania. Nintendo oferuje nam trzy ”tryby” działania konsoli – podłączoną pod telewizor, tabletop mode ze specjalną nóżką utrzymującą konsolę w pionie, oraz teyb przenośny.

Czym jednak byłaby konsola bez odpowiednich gier, w które można zagrać już o pierwszego dnia. Nintendo ogłasza, że głównym tytułem startowym będzie…  The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Wszystkie wcześniejsze doniesienia, że gra może ukazać się dopiero na wakacje na szczęście się nie potwierdziły. Co ważne –  żadna z gier na Switcha nie będzie posiadała blokady regionalnej, nie będzie więc problemów z zamawianiem gier ze Stanów czy Japonii. W tym momencie tworzonych jest już ponad 80 gier na Switcha, a liczba ta będzie oczywiście rosnąć. Na jakie tytuły należy zwrócić uwagę?

Pochylmy się jeszcze na chwilę nad tym trailerem:

Widzieliście? 1-2-Switch wykorzystuje pełny potencjał czujników wykrywających ruch. Wcześniej wspomniałem, że Joy-Con potrafi wykrywać gesty naszych rąk. Przyda się to na pewno do gier, w których trzeba na przykład… wydoić krowę : )


Ale wśród tych wszystkich dobrych informacji należy wyróżnić też to, co na pewno dla części z Was będzie sporym zaskoczeniem – za granie po sieci trzeba będzie płacić abonament! Co prawda nie od razu, bo do tegorocznej jesieni wszyscy będą mogli grać po sieci bez żadnych opłat, ale jak tylko liście opadną z drzew, Nintendo wyciągnie ręce po nasze pieniądze. ”Po okresie darmowego triala większość gier będzie wymagała płatnej subskrypcji Nintendo, dzięki której możliwa będzie gra onlineujawnia videogamer.com. Niestety, jeszcze nie znamy wysokości takiego abonamentu.

Jak podoba Wam się Switch? I co myślicie o pomyśle na płatne granie online? Przypominam, że Switcha kupimy już 3. marca, więc długo czekać nie będziemy.

[źródło: youtube.com, videogamer.com, prezentacja Nintendo Switch YT]

Pod tym wpisem można się reklamować. Jeżeli uważasz, że stworzyłeś bardzo dobry film związany z tematem wpisu, wklej do niego link w komentarzu. Najlepsze filmy zostaną tutaj na zawsze. Zapraszamy wszystkich do komentowania naszych artykułów. Czekamy na Wasze opinie. Do dyspozycji naszych czytelników oddajemy również forum dyskusyjne... serdecznie zapraszamy tam do rozbudowanych dyskusji i kooperacji społeczności brodaczy!