Sprawdzamy monitor AOC

AOC-C3583FQ-004

Kolejny test monitora na Jarocku, tym razem zniżyliśmy trochę pułap cenowy. Jest też to pierwszy test monitora wyprodukowanego z myślą o graczach. Co oferuje AOC C3583FQ?

Wypada przyjrzeć się bliżej tej konstrukcji. Jest to zakrzywiony monitor o przekątnej 35 cali. Brzmi groźnie, ale pamiętajmy, że jest to ekran o proporcjach 21:9, co oznacza, że monitor wcale nie jest taki ogromny. Stwierdziłbym, że jest ”akurat” i świetnie wpasowuje się w moje biurko.

Jeżeli chodzi o opcje ściśle związane z gamingiem to ważne jest  odświeżanie na poziomie 160Hz oraz FreeSync. To drugie umożliwia dostosowanie się monitora do karty graficznej, jednak jest to opcja zarezerwowana dla posiadaczy produktów AMD Radeon. Wszystkie  te opcje warte są lekko ponad 3000 zł. AOC nie jest jednak idealny.

Opcji podłączenia monitora do karty graficznej jest multum. Złącza: 2x HDMI 1.4 z MHL 2x DispalyPort, 1xDVI-I oraz 1xVGA, czyli naprawdę mamy tutaj duże możliwości i to się chwali. Wszystkie złącza znajdują się w solidnej i ciężkiej podstawie.

aoc-c3583fq-1

Rozdzielczość tego monitora wynosi jedynie 2560×1080, co przy tak dużej matrycy wcale nie jest dużo. Powoduje to, że piksele są optycznie dość duże:

Bez nazwy-12

Na pierwszy rzut oka taka rozdzielczość nie przeszkadza, a nawet wręcz pomaga, gdyż nasza karta graficzna będzie sobie wstanie lepiej poradzić z generowaniem obrazu dla takiej matrycy.

Jednak, jeżeli mieliśmy okazje obcować z monitorami o bardzo dużej gęstości pikseli, to będziemy odczuwać brak tego perfekcyjnego rysowania. Bardzo ciężko to opisać tekstem, po prostu pamiętam rozgrywkę na monitorze 5K, gdzie wszystko było perfekcyjnie wyrysowane, a tutaj tego brakuje.

Jeżeli sami chcecie tą różnice odczuć, to musicie spojrzeć sami na każdy z tych monitorów. Oczywiście porównywanie tego monitora do sprzętu dedykowanego dla grafików jest nieco niesprawiedliwe, jednak musiałem jakoś spróbować przedstawić to co widzę, a to baaardzo trudne.

Piksel

Samo granie na takim zakrzywionym monitorze 21:9 jest bardzo przyjemne, karta AMD Radeon R9-290 w połączeniu z FreeSync, była wstanie w większości gier wygenerować bardzo płynny i przyjemny obraz.

Czyli, jeżeli zapowiedzi okażą się prawdziwe, jest to wydajnościowo poziom niżej niż zapowiadany RX-480, który w dniu premiery będzie wart lekko ponad 1000zł. Podoba mi się ten fakt, gdyż w sumie za ok 6 000 zł możemy mieć dobry gamingowy sprzęt, który będzie dawał dużo radości z rozgrywki.

Jednak jeżeli myślimy o pełnych 160FPS-ach to dopiero karta na poziomie GTX1080 daje sobie z tym radę i to nie we wszystkich grach. Oczywiście, mówię tutaj o grach ustawionych na profilu ultra. No i przy okazji wygadałem się co zobaczycie w następnych testach ;)

Podsumowując, ten model monitora to całkiem fajny produkt, który sprawdza się w graniu i oglądaniu filmów. Dodatkowym plusem jest fakt, że z jego obsługą poradzi sobie karta o średniej wydajności. Granie z jego użyciem jest naprawdę przyjemne. Niestety monitor ten raczej nie nadaje się do wykorzystania w fotografii czy profesjonalnym montażu, ze względu na matrycę.

pyryavatar

PoznanskaPyra

Komputerowy maniak, entuzjasta, kreator zwariowanych projektów. Znany ze swojego nietypowego podejścia do sprzętu, ryzykownych modyfikacji czy kompletnego ignorowania standardów i wdrażania własnych, często nietypowych. Ingerowanie lutownicą w podzespoły komputerowe nie jest dla niego niczym nowym, a części rzeczy w ten sposób odkrytych, nie może wam opisać, bo skończył by z pozwem od któregoś z wielkich producentów. Taki właśnie jest „PoznanskaPyra”. YouTube Facebook

Pod tym wpisem można się reklamować. Jeżeli uważasz, że stworzyłeś bardzo dobry film związany z tematem wpisu, wklej do niego link w komentarzu. Najlepsze filmy zostaną tutaj na zawsze. Zapraszamy wszystkich do komentowania naszych artykułów. Czekamy na Wasze opinie. Do dyspozycji naszych czytelników oddajemy również forum dyskusyjne... serdecznie zapraszamy tam do rozbudowanych dyskusji i kooperacji społeczności brodaczy!