Wiedźma naczelna, w dodatku ruda, choć kolor włosów zmieniam równie często jak miejsce zamieszkania. Błąkam się z Azeroth do Forgotten Realms, oczywiście na pokładzie Normandii. Wpadam w histerię równie często, co w zasadzki asasynów, ale wybuchowa pasja lepsza niż żadna!


Urodziłem się zbyt daleko w historii by zostać wikingiem czy bajarzem. Z braku laku zwiedzam więc światy gier chłonąc ich lore. Nie liczy się dla mnie postapo czy fantasy, byle tylko historia byłą dobra. Nie może zabraknąć też oczywiście epickiej bitki no i doborowej kompani.


Pisanie o sobie, to chyba najgorsza z możliwych rzeczy. Nagle okazuje się, że nie mam o niczym pojęcia. No chyba, że rozmawiamy o grach sieciowych lub MMO. Wtedy PefriX stawia siebie w roli speca i znawcy, z którym się nie rozmawia, a słucha słów objawionych. Kappa.


Polecam:

Redakcja