Empire: Four Kingdoms

Wypróbuj Empire: Four Kingdoms na Androidzie lub iOS’ie

Gry mobilne to przecież nie tylko Pokemony

Gry mobilne to przecież nie tylko Pokemony

Tyle czasu ile poświęciłam na Pokemon Go w ciągu ostatnich dwóch tygodniu, nie spędziłam przy telefonie nigdy. Teraz żałuję, bo okazało się, że smartfonowe ”zapychacze” potrafią doskonale umilić czas podczas pasażerowania w samochodzie, czy odwrócić uwagę od gotującego się obiadu.

Pierwszą grą jaka trafiła na mój telefon po Pokemonowym szale jest strategia Empire: Four Kingdoms od Goodgames Studios, dostępna zarówno na Androida (link działa tylko na urządzeniach mobilnych) i iOS’a. Nazwa wiele razy gdzieś przemknęła przed moimi oczami, więc się skusiłam.

Instalacja trwała dosłownie chwilę, gra zajmuje 57mb, ale zaraz po odpaleniu wyskakuje aktualizacja na kolejne 55mb. Warto więc upewnić się, że mamy wystarczająco dużo miejsca na smartfonie.

Podobno gra ma 15 milionów graczy. Podobno jest całkowicie za darmo i ma inne niezliczone możliwości. A co ja zobaczyłam po odpaleniu?

Brak połączenia z internetem!

No tak teraz wszystko domaga się dostępu do sieci więc nic dziwnego. Dzięki temu wysłuchałam klimatycznej muzyki z ekranu ładowania, wzorowanej na soft fantasy. Cała oprawa audio jest uroczo wzorowana na wielkich hitach typu Dragon Age. Do tego świergot ptaków, rżenie koni i krzyki chłopów wtopione w muzykę. Bardzo sympatyczne dla ucha.

Wszystko wygląda bardzo znośnie a nawet lepiej. Oprócz interfejsu. Bardzo nieczytelny, zwłaszcza przez pędzący niczym jednorożec po tęczy samouczek, który nic nie wyjaśnił. Po wbiciu 7 poziomu samouczek trochę przystopował i dał mi czas na szczątkowe zapoznanie się ze sterowaniem. Jest dużo do poznawania już na tym poziomie, a co chwile wyskakuje coś nowego, więc na nudę narzekać nie można.

Interfejs może i trochę kuleje, ale nie ma gier idealnych

Interfejs może i trochę kuleje, ale nie ma gier idealnych

Gorzej, że czasami wszystko na siebie nachodzi i po dołączeniu do sojuszu, który jeszcze nie wiem co mi dał, ani jak korzystać z jego możliwości, wyświetlił mi na środku ekranu czat. Czyli dokładnie tam gdzie znajduje się reszta interfejsu.

Do tego przez pierwsze 5 leveli ze wszystkich stron atakują nas reklamy i super oferty zakupu rubinów, potrzebnych do rozbudowy zamku. Na szczęście do mikropłatności już się przyzwyczailiśmy, więc nie powinno to mieć większego znaczenia dla samej rozgrywki, bo rubiny chętnie wskakują do naszego skarbca po pokonaniu przeciwnika lub zdobyciu poziomu. Da się grać bez uszczerbku dla portfela.

Pomijając takie detale, kilkanaście minut gry zleciało przyjemnie, a Four Kingdoms, jak każda dobra strategia, charakteryzuje się ogromem możliwości. Oprawa graficzna jest śliczna i kolorowa, gra się dynamicznie i według opinii innych, częstotliwość aktualizacji sprawia, że nie da się znudzić grą.To dopiero pierwsze wrażenia z gry, ale bardzo chętnie przetestuję ją dalej. Gdyby ktoś chciał dołączyć do wyzwania, to zapraszam. Za tydzień napiszę porządną recenzję, i dodam tam Wasze opinie z komentarzy. Smartfony w dłoń, i piszcie jak idzie Wam rozbudowa królestwa!

Empire może wciągnąć na dłużej? Kolejny wpis już za tydzień!

Empire może wciągnąć na dłużej? Kolejny wpis już za tydzień!

Wypróbuj Empire: Four Kingdoms na Androidzie lub iOS’ie

Pod tym wpisem można się reklamować. Jeżeli uważasz, że stworzyłeś bardzo dobry film związany z tematem wpisu, wklej do niego link w komentarzu. Najlepsze filmy zostaną tutaj na zawsze. Zapraszamy wszystkich do komentowania naszych artykułów. Czekamy na Wasze opinie. Do dyspozycji naszych czytelników oddajemy również forum dyskusyjne... serdecznie zapraszamy tam do rozbudowanych dyskusji i kooperacji społeczności brodaczy!